niedziela, 16 października 2016

I po weselu....

Wesele już za nami:) Wszystko wypadło doskonale, tak jak sobie zaplanowaliśmy:) Goście dopisali, jedzenie wyśmienite, cukiernia nas rozpieściła słodkościami a DJ rozkręcił parkiet. Jedynym mankamentem o ile można to tak nazwać to kradzież mojego pierwszego tańca! Skradła mi go moja chrześnica :) Półtoraroczna dziewczynka dla której było to pierwsze wesele w życiu została królową parkietu. Nawet gdy Dj dawał nam chwilę oddechu ona uparcie nie opuszczała sceny:)

Zdjęcia z mojego ślubu dostanę dopiero za miesiąc wtedy też część z nich pokażę na blogu łącznie z małą królową parkietu:) 
Dziś pochwalę się prezentami, które otrzymałam od gości. Nie było ich wiele bo większość zastąpiły koperty. 


 Ta prawdziwa porcelana zauroczyła mnie najbardziej.Od tygodnia rozkoszuję się herbatą zaparzaną w tym małym dzbaneczku:) 




Biała ramka na zdjęcia bardzo mi się podoba. Póki co grzecznie czeka na półce na weselną fotkę:)

 35 win ozdabia moją szafę. Zdjęcie nie ujęło wszystkich. Na szczęście żadne się nie powtórzyło! Czyżby goście się dogadali:) O wina poprosiłam w ślubnym zaproszeniu. Lepsze to niż kwiaty, które  zwiędną.

Ta biała butelka wina została zrobiona specjalnie dla nas z dedykacją. Kiedy zniknęła gdzieś w hotelu zarządziliśmy jej wielkie poszukiwania. Okazało się, że teściowa wzięła ją ponoć przez pomyłkę ze swoim prezentem od nas.... Czyżby.....? :)


Kubeczki mąż i żona w sam raz na poranną kawę:)


Kartki z życzeniami:) Poniżej prezentuję kilka z nich, które zauroczyły mnie najbardziej.








To tyle:) Wkrótce wracam do fotorelacji z budowy. W końcu dostaliśmy niezbędne pozwolenia i dach możemy wymienić! Oby pogoda dopisała;)
 

2 komentarze:

  1. Piękne te wino dedykowane specjalnie dla Was! Gratuluję i wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie komentarza na moim blogu. Z pewnością odwzajemnię się wizytą na Twojej blogosferze :)