poniedziałek, 15 maja 2017

Czupel - Korona Gór Polski



Czupel to kolejna Korona Gór Polski, którą udało nam się zdobyć. Znajduje się w masywie Beskidu Małego i jest jego najwyższym punktem. To mały szczyt, ale ma w sobie wiele uroku. Zobaczymy z niego Babią Górę, Pilsko, a nawet Tatry. Zapraszam na fotorelację z naszej wyprawy.



Jak zawsze zaczynam od rzutu mapy i szlaku naszej wędrówki.








Wyprawę zaczęliśmy od Czernichowa. Zaparkowaliśmy samochód niedaleko kościoła  i ruszyliśmy szlakiem niebieskim na podbój góry. Tą samą trasą również wracaliśmy.




 Pogoda była wyśmienita i już na starcie raczyły nas piękne i beztroskie widoki.




 Do samego szczytu biegł szlak niebieski.


 Początek trasy to dość ostre podejście, ale później było przyjemnie i lekko. Tak więc zaciskam zęby i brnę do przodu:)


 Drzewa wciąż kwitną....

 Szlakiem, który wybraliśmy nie podążały tłumy ludzi były wręcz pustki co mnie najbardziej cieszyło:)



 Zza drzew można ujrzeć takie oto widoki...

 Im wyżej to droga była bardziej sucha, kamienista, doskonała....


Chwila na rozkoszowanie oczu:)



Było i źródełko z krystaliczną wodą i ławeczka na krótką przerwę....

Cały szlak był niezwykle urokliwy....

A ta biedronka wcześniej była na mojej ręce:)


 Jesteśmy Pod Czuplem. Szczyt już blisko:)
Pogoda naprawdę nam się udała:)
Przystanek dla zmęczonych...ale my idziemy dalej


Jesteśmy zdobyliśmy Górę:) Ale nie poprzestajemy na tym. Idziemy jeszcze kawałek dalej poszukać widoków, bo ten szczyt zakrywa je drzewami. Trzeba też znaleźć miejsce na lunch.


Jest ciekawe drzewo.....

 Są i widoki:)




 Idziemy jeszcze kawałek prosto...


I czas na przerwę czyli wygrzewanie się w słońcu i zajadanie kanapkami.


W drodze powrotnej nie umknęły mi krajobrazy, które wcześniej przeoczyłam. Schowane za mini choinkami czy pagórkami. Zbaczałam ze szlaku raz po raz by odszukać ukryte miejsca. Mój mąż ciągle musiał mnie poganiać:)











Zieleń na tle nieba to doskonałe połączenie.










 Tu już prawie koniec naszej wyprawy. Tu niżej byłoby świetne miejsce na piknik. Może kiedyś:)





Żegnają nas ostatnie sielskie krajobrazy.






Nie jest to może ambitny szczyt do zdobycia dla prawdziwych maniaków gór, ale jego urok, spokój i łagodność to doskonałe miejsce na aktywny wypoczynek bez zadyszki:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawienie komentarza na moim blogu. Z pewnością odwzajemnię się wizytą na Twojej blogosferze :)