wtorek, 13 września 2016

GARDEN part IV - Aureospicata


W końcu doczekaliśmy się nasadzeń żywotników w naszym ogrodzie. Potrzebowaliśmy 145 sztuk. Żeby znaleźć dorodne w dobrej cenie musieliśmy odwiedzić kilka szkółek z krzewami. Udało nam się kupić gęste i dość wysokie bo na ok 120 cm AUREOSPICATY.

Aureospicatę wybraliśmy ze względu na jej dość szybki przyrost. Obok popularnych teraz Szmaragdów nasz gatunek jest mniej doceniony. Oczywiście Szmaragd ma piękny, soczysty odcień zieleni, ale wyższa cena i wolniejszy wzrost przekonał nas do Aureospicaty. 
Trudno nam było znaleźć szkółkę w której moglibyśmy kupić tuje o wysokości 150 cm. Sprzedawcy twierdzą, że raczej nie sprzedaje się tak wysokich, a jeśli nawet uda nam się takie znaleźć to z pewnością słono za nie zapłacimy. 
Wybraliśmy szkółkę w Bestwinie gdzie cena i jakość żywotników nas zadowoliła. Wysokość niemal każdej to ok 120 cm. Zachwycają one też gęstymi przyrostami. W wielu hurtowniach były Aureospicaty, ale ich wygląd, wysokość, cena i kolor pozostawiały wiele do życzenia....

Zasadziliśmy dziś 75 sztuk. Pogoda dopisuje, ale pozostałe roślinki nie mogą długo czekać na słońcu więc i jutro czeka nas kopanie w ogródku. Te, które nie miały tyle szczęścia i nie znalazły się dziś w w ziemi zostawiliśmy w cieniu i polaliśmy wodą. 
Po zasadzeniu roślinek nie można zapomnieć o ich regularnym podlewaniu. To będzie głównie moja rola. Co drugi, trzeci dzień z przyjemnością wykonam moja pracę o ile nie uprzedzi mnie deszcz :) 

Podsumowanie: AUREOSPICATA
Ilość: 145 sztuk
Wysokość: ok 120 cm
Przyrosty: gęste, bujne już od samego dołu
Odległości między tujami: 70 cm
Odległość od płotu: 50 cm
Nawożenie: wiosna
Cena: 22 zł brutto, transport gratis. (w innej szkółce za taką samą tuję proponowali nam 40 zł za sztukę!)










Czas na odpoczynek :)

 


 


2 komentarze:

  1. oj marzy mi się ogródek! to idealne odpoczynek na relaks :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  2. Te dejo mi blog de poesia por si quieres criticar gracias.
    Me gusta mucho el tuyo.
    http://anna-historias.blogspot.com.es.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie komentarza na moim blogu. Z pewnością odwzajemnię się wizytą na Twojej blogosferze :)